Strona główna  |    |  Napisz do nas
Studium Wychowania Fizycznego i Sportu
43-309 Bielsko-Biała, ul. Willowa 2
Tel. +48 (033) 33 8279210
 
 
 
 
Horror z hapy endem
Data umieszczenia: 22.12.2013.

W sobotnie popołudnie byliśmy świadkami niezwykłej batalii w hali pod Dębowcem. Skazywani na pożarcie bielszczanie nie przestraszyli się faworyzowanej drużyny Zaksy Kędzierzyn Koźle i pokonali podopiecznych Michała Chadały 3:2. Spotkanie, które obfitowało w wiele zwrotów akcji, a nawet spięć pomiędzy zawodnikami i trenerami obu ekip było niezwykle pasjonujące.

  

Spotkanie przy ulicy Karbowej rozpoczęło się od wyrównanej walki obu ekip. W trakcie trwania seta przewagę kilku punktów uzyskali zawodnicy z Kędzierzyna za sprawą skutecznej gry Karola Butryna, który popisywał się skutecznymi atakami. Przy prowadzeniu 10-5 sprawy w swoje ręce wzięli zawodnicy występujący w Plus Lidze. Dzięki skutecznej grze Bartosza Bućki i Tomasza Kalembki, podopieczni Pawła Gradowskiego zdołali odrobić kilka punktów straty i po zaciętej końcówce zwyciężyli do 22. Przegrana pierwsza partia sobotniego pojedynku podziałała mobilizująco na zawodników trenera Chadały. Od początku drugiej odsłony zawodnicy Zaksy narzucili bielszczanom swój rytm gry i zwyciężyli w drugim i trzecim secie do 21 i 20. Niekwestionowanym liderem w ekipie z województwa opolskiego był Karol Butryn, który kończył większość ataków. W czwartej partii do gry wrócili bielszczanie i do stanu 15-15 trwała wyrównana walka. Później bielszczanie osiągneli kilkupunktową przewagę 18-15. Jednak w kolejnej akcji wydarzyła się niecodzienna sytuacja na boisko. Po znakomitej obronie ataku Kędzierzynian przez bielskiego libero - Przemysława Czaudernę, do piłki ruszyli zawodnicy BBTS próbując uratować przegraną wydawało się akcję. Piłka nie przekroczyła antenki, więc nasi zawodnicy wściekle próbowali podbić piłkę, jednak Bartosz Bućko został przyblokowany poza boiskiem przez jednego z zawodników Zaksy. Wywołało to wiele emocji wśród zawodników BBTS, trenerów, a także kibiców, gdyż zachowanie podopiecznego Michała Chadały było wyraźne niefair. Po konsultacji sędziowskiej punkt został przyznany bielszczanom, którzy objęli prowadzenie 20-15. Kędzierzynianie po tej dramatycznej sytuacji nie byli w stanie nadrobić straconych punktów i ulegli w 4 secie do 20 i wyrównali stan pojedynku na 2-2. Na początku tie-breaka bielszczanie grali swoją siatkówkę, a kędzierzynianie nie mogli zapomnieć o sytuacji z poprzedniego seta. Podopieczni Pawła i Wojciecha Gradowskich osiągnęli przewagę 5-1. Jednak po chwili, to Kędzierzynianie się otrząsneli i wyrównali stan pojedynku na 6-6. Do końca seta na parkiecie trwała zacięta walka. Przy stanie 14-13 bielszczanie mieli piłkę meczową w górze,jednak Bartosz Bućko zaatakował w aut. Jednak już przy kolejnej piłce meczowej bielszczanie się nie pomylili i zakończyli spotkanie z faworyzowaną drużyną z Kędzierzyna przy stanie 16-14 i zainkasowali na swoje konto bardzo cenne dwa punkty, co pozwoliło im awansować na 12 miejsce w tabeli. Miejmy nadzieję, że zwycięstwo na koniec bieżącego roku będzie dobrym prognostykiem na dalszą część sezonu i podopieczni braci Gradowskich będą odnosili coraz więcej zwycięstw, na co sympatycy siatkówki w Bielsku-Białej gorąco liczą.
 
BBTS ATH Bielsko-Biała - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2 (25:22, 21:25, 20:25, 25:20, 16:14)

BBTS ATH (trener Paweł Gradowski): Marek, Słomka, Siek, Ogrodniczuk, Bućko, Kalembka, Czauderna (libero) oraz Dobija, Fijak.
ZAKSA (trener Michał Chadała): Superlak, Brzeziński, Maziarz, Butryn, Zapłacki, Polański, Koziura (libero) oraz Andruszek.

MVP: Bartosz Bućko (BBTS).


Foto: Maciej Kaliciński - BBTS Bielsko-Biała
Umieścił: Michał Stanisławski   
 
 
 
 
© 2008 AZS ATH Bielsko-Biała. Wszytkie prawa zastrzeżone. Projekt i wykonanie: Akademickie Centrum Informatyki